














Muzeum i Miejsce Pamięci w Sobiborze – fotografia architektury i ciszy
W 2024 roku architekt Piotr Michalewicz, prowadzący pracownię Michalewicz & Co, zaprosił mnie do wykonania sesji fotografii architektury Muzeum i Miejsce Pamięci w Sobiborze. Jest to miejsce upamiętniające ofiary niemieckiego obozu zagłady, w którym podczas II wojny światowej zamordowano około 180 tysięcy osób. Od początku było jasne, że będzie to sesja wymagająca szczególnej uważności i innego tempa pracy niż w przypadku klasycznych realizacji architektonicznych. Projekt opiera się na koncepcji przemiany miejsca zbrodni w cmentarz, z wyraźnym i etycznym rozdzieleniem przestrzeni pamięci od stref dostępnych dla zwiedzających. Architektura nie próbuje rekonstruować ani inscenizować historii, lecz prowadzi odbiorcę przez ciszę, abstrakcję i dystans. Centralnymi elementami założenia są polana masowych mogił oraz monumentalna Ściana Pamięci, wyznaczająca drogę ofiar. Fotografując to miejsce, skupiłem się na relacji architektury z krajobrazem, na rytmie betonu i kamienia, na światle filtrowanym przez las oraz na emocjonalnej pustce, którą projekt celowo pozostawia odbiorcy. Sesja obejmowała zdjęcia architektury w różnych porach dnia, fotografie wnętrz muzeum oraz ujęcia z drona, pozwalające uchwycić całość założenia w jego naturalnym kontekście.
Kolejne realizacje pracowni – architektura pamięci i rytuału
W kolejnych miesiącach miałem okazję sfotografować również inne realizacje pracowni Michalewicz & Co, związane z tematyką pamięci i funkcji publicznych. Jedną z nich był Dom Pogrzebowy w Żyrardowie, gdzie architektura w sposób powściągliwy i uporządkowany towarzyszy rytuałom pożegnania. Równie istotna była dla mnie sesja dokumentująca rewitalizację Ukraiński Cmentarz Wojskowy w Kaliszu, miejsca spoczynku ukraińskich żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej. Projekt w Kaliszu polegał na przywróceniu pierwotnego charakteru nekropolii wojskowej, zgodnie z historycznym układem z lat 20. XX wieku. Nowe krzyże, znaczniki, zrekonstruowany pomnik oraz uporządkowana struktura przestrzeni tworzą spokojne i czytelne miejsce pamięci. Fotografując cmentarz, skupiłem się na rytmie powtarzalnych elementów, relacji architektury z zielenią oraz na materialnym porządku, który przywraca temu miejscu godność i klarowność przekazu. Każda z tych sesji była pełnym reportażem fotograficznym, obejmującym zdjęcia dzienne, wieczorne, ujęcia z drona oraz detale.
Współpraca z pracownią Michalewicz & Co pokazała mi, jak fotografia architektury może stać się narzędziem dokumentowania przestrzeni, które nie tylko pełnią określone funkcje, ale także niosą ze sobą ciężar historii i pamięci.
< Powrót