













Dom Wieloczłonowy w lesie – sesja fotografii architektury
W 2023 roku pracownia architektoniczna PL.architekci zwróciła się do mnie z prośbą o wykonanie sesji fotograficznej jednej z ich najnowszych realizacji, domu jednorodzinnego pod nazwą Dom Wieloczłonowy. Obiekt zlokalizowany jest na skraju parku narodowego w zachodniej Polsce, w gęstym sosnowym lesie. Już na etapie pierwszych rozmów było jasne, że kluczowym założeniem projektu było zachowanie jak największej liczby istniejących drzew oraz możliwie dyskretne wpisanie architektury w naturalny krajobraz. Sesja obejmowała wykonanie pełnego reportażu fotograficznego, składającego się ze zdjęć architektury realizowanych o różnych porach dnia i nocy, fotografii wnętrz oraz zdjęć z drona. Zależało mi przede wszystkim na pokazaniu budynku jako zespołu mniejszych, powiązanych ze sobą brył, które nie dominują nad otoczeniem. Rozczłonkowana forma domu, złożona z kilku modułów o niezależnych, asymetrycznych dachach dwuspadowych, sprawia, że całość optycznie traci skalę i lepiej funkcjonuje w leśnym kontekście.
Architektura, światło i relacja z naturą
Każdy z członów budynku posiada własny świetlik dachowy, który wprowadza naturalne światło głęboko do wnętrz. Dzięki temu nawet gęste korony sosen nie ograniczają dostępu światła dziennego. Fotografując obiekt, starałem się uchwycić zmienność światła oraz grę cieni rzucanych przez drzewa, które w ciągu dnia nieustannie zmieniają odbiór architektury. Istotnym elementem projektu jest również elewacja wykończona specjalnie zaprojektowanymi betonowymi płytkami o chropowatej fakturze, układanymi niczym zachodzące na siebie łuski. Materiał ten dobrze sprawdza się w wilgotnym, leśnym klimacie i stanowi naturalne tło dla otaczającej zieleni. Pomiędzy poszczególnymi bryłami powstały półotwarte dziedzińce, które zapewniają intymność i stały kontakt z naturą. W zdjęciach wnętrz zależało mi na pokazaniu, jak nowoczesna architektura współistnieje tu z osobistymi historiami mieszkańców oraz ich zbiorami sztuki i przedmiotami o wartości sentymentalnej.
Realizacja spotkała się z szerokim zainteresowaniem branżowym i była publikowana między innymi w magazynie WhiteMAD. Dla mnie była to kolejna okazja do opowiedzenia o architekturze, która nie dominuje krajobrazu, lecz staje się jego integralną częścią, oraz do pokazania roli fotografii architektury w budowaniu tej narracji.